Pierwsze oznaki kończącego się lata

Na ziemi i w powietrzu widoczne są już pierwsze oznaki kończącego się lata. Jednak czy to już ostateczny sygnał, aby szykować się do nadejścia jesieni? Sprawdźmy co i gdzie wieści kres upalnej pory roku.

Ostatnie dwa tygodnie sierpnia to okres, kiedy popularne kurorty wakacyjne zaczynają się wyludniać. Przyczyną jest zbliżająca się szkoła, bo trzeba przygotować wyprawkę.

Za nami jest już najgorętszy okres w całym roku, który przypada między drugą dekadą lipca a połową sierpnia. W tym sezonie odczuliśmy go wyjątkowo dotkliwie, bo przeżyliśmy trzy intensywne fale upałów, po jednej z każdym miesiącu.

Temperatura pobiła rekordy wszech czasów i na tym się skończyło. Nie oznacza to wcale, że tego sierpnia jeszcze nie będzie gorąco.

Właśnie doświadczamy kolejnego gorącego okresu, a w wielu regionach Polski temperatura do wtorku (20.08) będzie przekraczać 30 stopni w cieniu.

Jednak potężnych upałów już nie się spodziewamy, przynajmniej przez następny rok. Średnia temperatura dobowa będzie z biegiem tygodni systematycznie się obniżać i jest to norma dla tej pory roku.

Kolejnym symptomem zbliżającego się końca lata są coraz to chłodniejsze noce i poranki. W tym tygodniu temperatura o świcie potrafiła spadać poniżej 10 stopni, a miejscami na Śląsku poniżej 5 stopni. Na terenach podgórskich pojawiły się przygruntowe przymrozki.

Z biegiem dni wahania temperatury między porankami a popołudniami przy pogodnym niebie będą się zwiększać. Coraz częściej będą się pojawiać poranne mgły i zamglenia, a na roślinności obfita rosa.

Tymczasem dzień skraca się błyskawicznie. Od pierwszego dnia astronomicznego lata, a więc jednocześnie od najdłuższego dnia w roku, skrócił na południu kraju o całe 2 godziny, a na północy aż o 2,5 godziny. O tyle też przybyło nam nocy.

Meteorolodzy obserwują co dzieje się na Atlantyku, a tam właśnie przybiera na aktywności sezon tropikalnych cyklonów. Ocean zaczyna oddawać ciepło, a para wodna jest dla niżów paliwem. Dzięki temu u wybrzeży północno-zachodniej Europy formują się głębokie niże, które są zwiastunem jesieni.

Ich wpływ najpierw odczuwają mieszkańcy Islandii, Irlandii i Wielkiej Brytanii, bo u nich leje, wieje i spada ciśnienie. Tak właśnie jest teraz, bo między wybrzeżami Islandii i Szkocji znajduje się niż w którego centrum ciśnienie spadło do 978 hPa. Wkrótce nad Europę zaczną docierać pozostałości po tropikalnych cyklonach uderzających w Karaiby i Stany Zjednoczone.

Na dalekiej północy mieszkańcy już dawno przygotowali się na kres lata i teraz żegnają je bez strachu o zapasy żywności. Tak jest w górniczych osiedlach położonych w kanadyjskiej Arktyce.

W Alert, który jest najdalej na północ wysuniętym stale zamieszkanym osiedlem na świecie, przybyło prawie 10 cm śniegu, pierwszy raz w tym sezonie chwycił całodobowy mróz, a temperatura spadła do minus 9 stopni. To najniższa wartość odnotowana wczoraj w miejscach zamieszkanych przez człowieka, poza Antarktydą. Od teraz będzie już tylko zimniej, śnieżniej i ciemniej.

W przyrodzie z kolei pierwszą oznaką końca lata jest odlot bocianów do Afryki. Większość z tych, które w tym roku nie dochowały się potomstwa, odleciało już mijającym tygodniu. Reszta wybierze się w długą drogę przez Bałkany i Bliski Wschód do środkowej Afryki najpóźniej w ciągu tygodnia.

W tym roku boćków przyleciało mniej niż w latach poprzednich, miały mniej młodych, a te z kolei były bardzo słabe. Przyczyną zapewne była zima, która przeciągnęła się nie tylko na okres lęgowy, lecz również dokuczała małym ptakom w pierwszych tygodniach ich życia, po prostu je dziesiątkując. Ptaki powinny być przygotowane na takie wybryki pogody, ale w ostatnich latach wiosna nadchodziła na tyle wcześnie, że mogły być zaskoczone, podobnie jak ludzie.

W świecie roślin zmiany też są już zauważalne, zwłaszcza w regionach północnych i wschodnich naszego kraju. To tam najwcześniej liście zaczęły tracić kolor. Na Pomorzu, Warmii, Mazurach i Suwalszczyźnie pierwsze delikatne żółknięcie liści jest już widoczne w drugiej połowie sierpnia.

Od tego jak długo utrzymają się wysokie temperatury i czy nie będzie zbyt często padać, zależy czy szybciej zmienią swą barwę i opadną. Do złotej jesieni pozostało nam jednak jeszcze około miesiąca w regionach północnych i 2 miesięcy na południu kraju.

Dodajmy jeszcze, że meteorologiczna jesień oficjalnie rozpocznie się 1 września, a astronomiczna (ta główna) 22 września. A jakie Wy oznaki końca lata zauważyliście? Napiszcie poniżej w komentarzach. www.twojapogoda.pl

>>> Sprawdź prognozę pogody na 2 tygodnie