W weekend nawet minus 25 stopni

Chociaż w większości regionów Polski niebo się rozpogodziło, a mróz za dnia zelżał, to jednak zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W weekend czekają nas tęgie mrozy. Gdzie będzie najzimniej?

Miniona noc okazała się cieplejsza niż poprzednie. Tylko miejscami w województwach zachodnich mieliśmy przeszło 10-stopniowy mróz.

Na przeważającym obszarze temperatura nie spadła poniżej minus 6-8 stopni. Jednak to przejściowe ocieplenie, bo w nadchodzących dniach czeka nas spore ochłodzenie, na szczęście tylko nocami i o porankach.

Jutro nad ranem, mniej więcej godzinę po wschodzie słońca, prawie w całym kraju będziemy mieć przynajmniej minus 10 stopni. Im dalej na wschód, tym mroźniej, przeważnie do minus 15 stopni.

Apogeum mrozu przypadnie na niedzielny (17.03) poranek, kiedy na wschodzie odnotujemy co najmniej minus 15-20 stopni.

Biegunem zimna będzie Podkarpacie, gdzie temperatura obniży się miejscami nawet do minus 25 stopni, zwłaszcza na terenach granicznych z Ukrainą.

Jednak w marcu wahania temperatury bywają na tyle duże, że tęgi mróz o świcie wcale nie oznacza tego, że równie lodowato będzie też popołudniu. W sobotę (16.03) temperatura maksymalna wyniesie przeważnie tylko minus 1 stopień, a na zachodzie pojawi się nawet niewielka odwilż.

Nieco większy mróz tylko na południowym wschodzie, ale nie większy niż minus 3-4 stopnie. W niedzielę (17.03) temperatura podzieli nasz kraj na dwie strefy. W całej zachodniej połowie kraju dodatnio, od 1 do 4 stopni, zaś w połowie wschodniej od 1 do 2 stopni poniżej zera.

Weekend minie nie tylko pod znakiem mrozów i odwilży, lecz również błękitnego nieba, które z pewnością poprawi nam samopoczucie. W przyszłym tygodniu nocami i o porankach mróz będzie znikomy, a więc po weekendzie będzie już z górki.

>>> Sprawdź prognozę pogody na 16 dni